Główna/ Muzyka/ OrgaNOWA symfonia kina / „Człowiek z tłumu” / John i Mary… dzień dobry, Ameryko
19
OrgaNOWA symfonia kina / „Człowiek z tłumu” / John i Mary… dzień dobry, Ameryko — plakat
Muzyka Klasyka

OrgaNOWA symfonia kina / „Człowiek z tłumu” / John i Mary… dzień dobry, Ameryko

NOSPR w Katowicach · Katowice

Czas trwania
2 godz.
Organizator
Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia z siedzibą w Katowicach

O wydarzeniu

Wykonawcy

Karol Mossakowski – organy

Program

reż. King Vidor

Człowiek z tłumu (1928)

Po kilku pierwszych scenach filmu Kinga Vidora świadomość, że oglądamy nieme kino, niknie… Na ekranie rozwija się symfonia wielkiego, nowoczesnego miasta. Nowy wspaniały świat, w którym wieżowce wspinają się do nieba, rzeką Hudson płyną setki łodzi i barek, a życie to pęd, impet, młodość. Ziemia obiecana i American dream są tu na wyciągnięcie ręki. Kiedy wskazówki zegarów ustawią się na odpowiedniej godzinie, z biur i urzędów Nowego Jorku wypływa ludzka rzeka młodych, pięknych, roześmianych, dobrze ubranych. Jest wśród nich on – John. Gdy z nowo poznaną, uroczą Mary jadą celebrować wspólny wieczór, w potoku samochodów stoi żonglujący piłeczkami klaun. W zabawnym kostiumie, z którego krzyczy uliczna reklama. „Biedak, założę się, że ojciec planował dla niego karierę prezydenta” – mówi John do Mary. Ten motyw złowróżbnie powróci w końcówce filmu. Jednakże wcześniej pędzimy przez miasto neonów, rollercoasterów wiozących roześmiane tłumy prosto w obietnicę sukcesu…

King Vidor w swoim filmie z 1928 roku po mistrzowsku, momentami z dokumentalistycznym zacięciem, portretuje Amerykę lat 20. ubiegłego wieku. Nadstawia jednak ucha na pomruk Wielkiego Kryzysu, który pojawi się już za moment, bo w roku 1929. Obraz wyalienowanej jednostki wśród obojętnego świata ma proroczy wydźwięk. John i Mary najpierw biegną, później coraz mozolniej wędrują przez wspólne życie, nadzieja na piękną przyszłość wydaje się wysychać, miłość również, sprzęty się psują, bliscy ludzie giną, samotność wśród tłumu nadchodzi bezszelestna i niewidoczna dla innych… Na szczęście zostają uczucia i przyjazna, pełna wspólnych emocji i śmiechu sala kinowa, która łagodzi troski i przynosi pocieszenie.

Anita Skwara

Miejsce

NOSPR w Katowicach
plac Wojciecha Kilara 1

Podobne wydarzenia

18 grudnia, 19:30
Zobacz ceny
Wyprzedane