Rosa von Praunheim (Holger Mischwitzky, ur. 1942), ikona niemieckiego kina gejowskiego, dopiero w wieku 60 lat dowiedział się, że Gertrud nie była jego biologiczną matką, lecz zabrała go z domu dziecka w Rydze i adoptowała.
Reżyser rozpoczyna poszukiwania swoich nieznanych „prawdziwych” rodziców. Śledztwo prowadzi go przez niemieckie archiwa oraz na Łotwę, gdzie natrafia na liczne ślady tragicznej i zbrodniczej niemieckiej przeszłości. Odkrywa tożsamość swojej matki, która zmarła już w 1946 roku, lecz mimo to pod koniec zadaje sobie pytanie: „Czy naprawdę chcę to wszystko wiedzieć?”
Choć w filmie Rosa von Praunheim poszukuje własnej tożsamości, film „Moje matki” wykracza daleko poza indywidualne losy bohatera, oferując poruszające spojrzenie na historię Niemiec.