Jak daleko stąd, jak blisko – polski film psychologiczny z 1971 roku w reżyserii Tadeusza Konwickiego, nakręcony według autorskiego scenariusza. Głównym bohaterem filmu jest Andrzej (Andrzej Łapicki), czterdziestoletni mężczyzna, którego nie opuszczają wspomnienia z czasów wojny oraz tajemnica późniejszej, samobójczej śmierci przyjaciela, Maksa (Gustaw Holoubek).
W 2026 roku został wprowadzony na Listę Polskiego Dziedzictwa Filmowego jako film „wywierający wpływ na polską kulturę, wyobraźnię i pamięć”.
Fabuła
Czterdziestoletni Andrzej odbywa symboliczną podróż w przeszłość, pragnąc wyjaśnić motywy samobójstwa swojego przyjaciela Maksa. W fantastycznych wizjach bohatera pojawiają się widma jego bliskich osób.
W ślad za Andrzejem podąża wciąż grupa przebierańców w strojach chochołów oraz nieudany aktor Włodzio. W czasie pochodu pierwszomajowego Andrzej spotyka Musię, swoją miłość z okresu walki w partyzantce, która zginęła na Syberii. Rozmawia z dawno zmarłym ojcem i daremnie próbuje dowiedzieć się prawdy o swoim pochodzeniu. Wie jedynie, że był nieślubnym dzieckiem. W XIX-wiecznej cerkwi dostrzega pannę młodą, która ucieka sprzed ołtarza, gdyż nie chce poślubić Rosjanina. Wraz z Włodziem wychodzi z cerkwi na współczesną ulicę Warszawy lat siedemdziesiątych. Milicyjny radiowóz zawozi ich na plan filmowy, gdzie Andrzej dowiaduje się o samobójczej śmierci scenarzysty Maksa, który wyskoczył z okna wieżowca. Przesłuchiwany przez milicję Andrzej nie potrafi powiedzieć nic istotnego o życiu przyjaciela. Podczas snu ma wizję, w której świętuje swoje czterdzieste czwarte urodziny wśród żywych i umarłych. Wchodzi do ogromnego urzędu i odnajduje w nim swoją pierwszą żonę Joasię, która odtrąca jego zaloty. Wraca myślami do dzieciństwa, biorąc udział w pogrzebie Żyda-samobójcy. Dostrzega tam swojego towarzysza zabaw Szlomę i ostrzega go przed nadchodzącą Zagładą Żydów. Towarzyszy starej matce w kościelnej procesji i bezskutecznie usiłuje nawiązać z nią kontakt. Przebierańcy, którzy szli z Andrzejem, zdejmują kostiumy i bohater rozpoznaje w nich swoich towarzyszy z partyzantki. Pod jednym z kostiumów ukrywa się Musia. Dodaje odwagi Andrzejowi, który dostaje rozkaz wykonania wyroku na zdrajcy, współpracującym z Niemcami.
Film ma dwa warianty zakończenia. W pierwszym z nich Andrzej strzela, po czym ze zgrozą zauważa, że zabił Maksa. W drugim zakończeniu, następującym zaraz po pierwszym, zmarły wstaje i dzieli się z przyjacielem opłatkiem. Film kończy kontrnegatywowy obraz Żyda unoszącego się ponad miastem w morzu płomieni.
Middle-aged Andrzej takes a dreamlike journey to his troubled past, trying to understand his friend's suicide.
Produkcja
Filmem Jak daleko stąd, jak blisko Konwicki (1926–2015) powrócił do udziału w kinematografii polskiej po kilkuletniej przerwie (przedtem wystąpił z Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, by zademonstrować swoje poparcie dla Leszka Kołakowskiego i Krzysztofa Pomiana, którzy w dziesiątą rocznicę Października 1956 krytykowali władzę). Tadeusz Konwicki nazywał swój film „autobiograficznym esejem filmowym” o ambicjach na miarę „biografii pewnego pokolenia”, zawieszonym w czasie i przestrzeni:
Ponadto Konwicki w wywiadzie z Konradem Eberhardtem sugerował, iż synkretyczne przedstawienie w filmie wielości kultur i religii ma podłoże autobiograficzne:
Jak daleko stąd, jak blisko został przepuszczony przez cenzurę bez większych ingerencji. Jak pisała Marta Fik, „nakazano Konwickiemu złagodzić scenę zastrzelenia pod choinką wigilijną Żyda przez polskiego partyzanta oraz wyeliminować bardzo drastyczne ujęcie stosunku seksualnego. Film uznano poza tym, że jest zrealizowany bardzo współcześnie i prezentuje dojrzały warsztat”.
Film został zakwalifikowany do konkursu na Festiwalu Filmowym w Cannes, jednak ówczesny peerelowski minister kultury Stanisław Wroński nie zgodził się na wysłanie go za granicę, pozwalając Konwickiemu jedynie na wąskie rozpowszechnianie filmu w kraju. W efekcie film nie odniósł sukcesu, na który – zdaniem Tadeusza Lubelskiego – niewątpliwie zasłużył.
Wydarzenia na cały tydzień
W każdy czwartek rano wyślemy Ci najciekawsze wydarzenia na najbliższe 7 dni. Wybierz miasta i rodzaj wydarzeń.
Gotowe!
Newsletter na adres jest przypisany do Twojego konta. Pierwszy przyjdzie w czwartek, 22 października.
Miasta i kategorie zmienisz w swoim koncie.
Sprawdź skrzynkę
Wysłaliśmy link potwierdzający na adres . Kliknij go, a pierwszy newsletter przyjdzie w czwartek, 22 października.
Nie widzisz wiadomości? Zajrzyj do folderu Spam lub Oferty.
Ta strona korzysta z plików cookie
Używamy plików cookie, aby strona działała, pamiętała wybrane przez Ciebie miasto i abyśmy wiedzieli, które wydarzenia i funkcje są przydatne. Informacje o tym, jak korzystasz ze strony, udostępniamy też naszym partnerom: Google (statystyki odwiedzin, szybkie logowanie kontem Google) i YouTube (filmy przy wydarzeniach), którzy mogą połączyć je z innymi informacjami, jakie im przekazałeś lub jakie zebrali podczas korzystania przez Ciebie z ich usług.
Zgodę możesz w każdej chwili zmienić lub wycofać w „Ustawieniach cookie”: link znajdziesz w stopce strony. Więcej w Polityce Prywatności.
Niezbędne pliki cookie pomagają uczynić stronę użyteczną, umożliwiając podstawowe funkcje, takie jak nawigacja, logowanie i zapamiętanie Twojego wyboru w sprawie plików cookie. Strona nie może działać poprawnie bez tych plików, dlatego nie można ich wyłączyć.
Pliki cookie preferencji umożliwiają stronie zapamiętanie informacji, które zmieniają jej wygląd lub działanie, np. wybranego miasta, oraz szybkie logowanie kontem Google bez przechodzenia na stronę logowania. Bez tej zgody wybór miasta działa tylko do zamknięcia przeglądarki, a zalogować się można na stronie „Zaloguj się”.
Statystyczne pliki cookie pomagają nam zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający korzystają ze strony: które wydarzenia są oglądane i jak działa wyszukiwarka. Informacje są zbierane anonimowo. Bez zgody Google Analytics nie zapisuje plików cookie.
Marketingowe pliki cookie stosowane są do śledzenia użytkowników na stronach internetowych przez zewnętrznych dostawców. Na Afisha.pl dotyczy to filmów YouTube przy wydarzeniach oraz sygnałów reklamowych Google (ad_storage, ad_user_data, ad_personalization). Bez tej zgody film otworzysz bezpośrednio w serwisie YouTube.
Niesklasyfikowane pliki cookie to pliki, które jesteśmy w trakcie klasyfikowania wraz z dostawcami poszczególnych plików.
Nie używamy plików cookie tego rodzaju.
Deklaracja plików cookie zaktualizowana 07.10.2026.
Pliki cookie to niewielkie pliki tekstowe, które strony internetowe zapisują na Twoim urządzeniu, aby poprawić wygodę korzystania z nich. Podobnie działają technologie przechowywania w przeglądarce (Local Storage, Session Storage), dlatego opisujemy je razem.
Zgodnie z prawem możemy zapisywać na Twoim urządzeniu pliki cookie, które są niezbędne do działania strony. Na wszystkie pozostałe potrzebujemy Twojej zgody. Część plików cookie zapisują zewnętrzne usługi osadzone na naszych stronach (Google Analytics, YouTube).
Zgodę możesz w każdej chwili zmienić lub wycofać, a każda zmiana obowiązuje od razu. Kontaktując się z nami w sprawie zgody, podaj jej identyfikator i datę z sekcji poniżej.
Kim jesteśmy, jak się z nami skontaktować i jak przetwarzamy dane osobowe, opisuje Polityka Prywatności. Kontakt: hello@afisha.pl.
Deklaracja plików cookie zaktualizowana 07.10.2026.