Wykonawcy
Utsav Lal – fortepian
Można zaryzykować twierdzenie, że indyjskim odpowiednikiem racjonalnego zachodniego systemu harmonicznego jest idea mistycznej kontemplacji głębi dźwięku i jego nieskończonej mikrotonowej struktury. W linearnej praktyce wokalnej oraz instrumentalnej realizuje się ona przez wysublimowane ornamentowanie powtarzanych tonów i motywów w skali tak niewielkiej, jak 1/22 część oktawy. Świetnie nadają się do tego europejskie skrzypce, które przez ostatnie 150 lat zrobiły niemałą karierę w świecie hindustańskiej muzyki klasycznej. Ale już nie fortepian, którego niespotykane możliwości rejestrowe, dynamicznie i kolorystyczne okupione są pułapką równomiernej temperacji. Dźwięk a¹ ma w instrumencie Chopina zawsze jedną, ściśle określoną wysokość (zwykle 440 Hz), której w trakcie koncertu najwięksi wirtuozi nie są władni nagiąć choćby o kilkanaście centów, by zajrzeć do wnętrza tonu.
A jednak na fortepianie da się grać hindustańskie ragi, o czym przekonuje na kolejnych płytach Utsav Lal, kompozytor i improwizator związany z prężną indyjską diasporą Nowego Jorku. Bogatą wewnętrzną harmonię pojedynczych tonów unaocznia on słuchaczom poprzez niuansowe cieniowania dynamiczne i artykulacyjne, jakimi nie pogardziliby koneserzy lirycznego wymiaru sztuki Chopina. Czy w dźwiękach fortepianu odbija się wciąż echem bezdenna pamięć kulturowa sięgająca rozległych równin prehistorycznej Anatolii, gdzie ponoć rozpoczęła się historia Indoeuropejczyków?
Michał Mendyk