Ministranci – polski religijny komediodramat filmowy z 2025 roku w reżyserii i według scenariusza Piotra Domalewskiego. Film opowiada historię czterech ministrantów, którzy po odkryciu kradzieży kościelnych funduszy postanawiają na własną rękę wymierzać sprawiedliwość i pomagać potrzebującym. W rolach głównych wystąpili Tobiasz Wajda, Bruno Błach-Baar, Mikołaj Juszczyk i Filip Juszczyk.
Produkcja zrealizowana przez wytwórnię Aurum Film wzbudziła kontrowersje związane z okolicznościami dofinansowania przyznanego przez Polski Instytut Sztuki Filmowej. Film ostatecznie miał premierę kinową 21 listopada 2025 roku i zgromadził około 400 tysięcy widzów. Dzieło spotkało się z pozytywnym przyjęciem krytyki – recenzenci chwalili jego refleksyjne podejście do tematyki wiary i instytucji Kościoła, porównując je do Kleru Wojciecha Smarzowskiego, choć oceniali Ministrantów jako film subtelniejszy. Na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni film zdobył Złote Lwy oraz nagrody za scenariusz i montaż.
Opis fabuły
Głównymi bohaterami filmu są czterej zaprzyjaźnieni młodzieńcy: Filip Grabowski, Gustaw „Gucci”, „Kurczak” i „Mały Kurczak”, którzy posługują w kościele jako ministranci. Film rozpoczyna się sceną, w której przegrywają kościelny turniej z drużyną reprezentującą inną parafię z powodu utraty punktów za prezencję. Wkrótce dowiadują się, że ich proboszcz stracił część pieniędzy ze zbiórki na potrzebujących, skradzioną przez przybyłego rekolekcjonistę. Dostrzegając tę niesprawiedliwość, chłopcy postanawiają zamontować kamerę w konfesjonale i wyłudzić z parafii środki dla nagranych osób potrzebujących, którym następnie w maskach rozdają pieniądze w kopertach. Liderem grupy jest Filip, zainspirowany treścią Nowego Testamentu, wychowywany przez samotną matkę chorującą na depresję.
Sytuacja komplikuje się, gdy ministranci kradną część pieniędzy rekolekcjoniście. Ten, w porozumieniu z zadłużonym proboszczem, wszczyna przesłuchania. Filip nie tylko odmawia zeznań, lecz także szantażuje rekolekcjonistę groźbą donosu w sprawie wyłudzenia środków z parafii. Rekolekcjonista umarza dług parafii, jednak wskutek anonimowego donosu i przyłapania przez wikarego Filip traci możliwość posługi. Przekonany, że został zadenuncjowany przez agresywnego, przemocowego ojca chórzystki Dominiki (której wcześniej również wręczył kopertę), Filip poświęca się, by jej pomóc. Podczas procesji rezurekcyjnej kontaktuje się z kolegami i wywabia rozwścieczonego ojca Dominiki, prowokując go do skatowania siebie na oczach licznych świadków. Po rekonwalescencji w szpitalu Filip w ostatniej scenie przychodzi do zakrystii, chcąc wrócić do służby, ale nie zostaje dopuszczony. Wraz z pozostałymi członkami paczki wychodzą z kościoła.
Teenage altar boys tap confessionals to fight injustice their way. Wearing Zorro masks, they judge sinners and help the needy, blurring good and evil in their suburban crusade for moral renewal.
Obsada
Źródło.
Produkcja
Za produkcję Ministrantów odpowiedzialne było studio Aurum Film, a wśród producentów filmu figurowali Leszek Bodzak, Aneta Hickinbotham, Piotr Walter i Jarosław Jakubiec. Film dodatkowo został dofinansowany przez samorząd województwa mazowieckiego, miasto stołeczne Warszawę, organizację Kreatywna Europa oraz Polski Instytut Sztuki Filmowej, choć przyznaniu środków przez PISF towarzyszyły liczne kontrowersje (zob. sekcja poniżej).
Pomysł na Ministrantów reżyser Piotr Domalewski zapożyczył z własnej biografii. Jak twierdził, przez 12 lat pełnił posługę ministranta w parafii we wschodniej Polsce i „wiedział, jak to wygląda”. Na potrzeby produkcji swego czwartego filmu pełnometrażowego Domalewski postanowił zainspirować się własnymi doświadczeniami. Jak twierdził w wywiadzie na potrzeby materiałów prasowych: „Chciałem zrobić nie tyle film o samym środowisku ministrantów, ile o społeczności skupionej wokół Kościoła. Interesowało mnie, jak współczesna młodzież stara się odnaleźć w świecie i zasadach ustalonych przez starsze pokolenia”. Domalewski był jednocześnie reżyserem i scenarzystą filmu.