Wszystko na sprzedaż

  • Beata Tyszkiewicz
  • Elzbieta Czyzewska
  • Andrzej Lapicki
  • Kino
  • Dramat
  • 17
  • (0)0 głosów

Wszystko na sprzedaż – polski film psychologiczny z 1969 w reżyserii i według scenariusza Andrzeja Wajdy. Produkcja została zrealizowana przez Zespół Realizatorów Filmowych „Kamera".

Głównym tematem filmu jest tragiczna śmierć Zbigniewa Cybulskiego (niewspominanego w filmie z imienia i nazwiska), rozpatrywana z punktu widzenia jego bliskich oraz współpracowników. W na poły dokumentalnym filmie Wajdy, gdzie rolę reżysera odgrywa Andrzej Łapicki, pod własnymi imionami występują aktorzy Beata Tyszkiewicz, Elżbieta Czyżewska, Daniel Olbrychski i Bogumił Kobiela.

Wszystko na sprzedaż jest filmem autotematycznym, który porusza problematykę granic możliwości tworzenia „filmu w filmie”, a także dzieła aktorskiego poświęconego niedawno zmarłej osobie. Film wywołał burzliwe reakcje krytyków, przyczyniając się jednocześnie do utrwalenia mitu kreacji Cybulskiego w polskiej kulturze filmowej. Odnajdywano w nim inspiracje francuską Nową Falą oraz sztuką pop-artu.

Fabuła

W czasie realizacji nieokreślonego filmu na planie nie zjawia się Aktor, który miał grać główną rolę. Reżyser imieniem Andrzej, który jeszcze nie wie o śmierci tegoż aktora, filmuje scenę z własnym udziałem, wykonując karkołomny skok do pociągu. Ela – żona aktora – oraz Beata – żona Andrzeja – starają się go odnaleźć. Zastanawiają się razem z Andrzejem, gdzie Aktor się podziewa.

Po dniu zdjęciowym odbywa się przyjęcie, podczas którego Ela pada ofiarą upokorzenia ze strony zebranych gości; tańczy energicznie, rozdrażniona i samotna. Kiedy opuszcza przyjęcie, rozmawia z Andrzejem na temat swojego poczucia osamotnienia i tego, że pragnie być kochana przez ludzi. Gdy część nietrzeźwych gości po przyjęciu wsiada na karuzelę, Ela dokonuje na nich symbolicznej zemsty, włączając silnik i obserwując, jak goście obracają się wkoło bez możliwości wydostania się z karuzeli.

Gdy Beata i Ela, jadąc samochodem, wymieniają się wspomnieniami o Aktorze, nagle dowiadują się z komunikatu radiowego o jego tragicznej śmierci. Zapada cisza. Kobiety wysiadają na miejscu zdarzenia i biegną wzdłuż torów kolejowych, gdzie dostrzegają milicjantów przeprowadzających oględziny wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

Po pogrzebie Andrzej rozmawia z przyjaciółmi zmarłego: Bobkiem oraz obiecującym aktorem Danielem, któremu proponuje odegranie głównej roli przeznaczonej dla Aktora. Daniel otrzymuje kubek, który był pamiątką po zmarłym, oraz legendarną kurtkę tegoż. Już na planie zdjęciowym Daniel dostrzega galopujące stado koni. Spontanicznie ucieka z planu, goniąc za końmi. Reżyser prosi wówczas jednego ze swych asystentów, Witka, aby ten natychmiast spróbował uchwycić uciekającego Daniela w kadrze.


The disappearance of the leading actor from the film's set worries its director Andrzej. He embarks on a journey to look out for the actor with a young actor and missing actor's wife and mistress.


Produkcja

W styczniu 1967 Zbigniew Cybulski zginął pod kołami pociągu, do którego próbował wskoczyć. Wajda długo uznawał Cybulskiego za jednego z najwybitniejszych polskich aktorów, nie był jednak pierwszym realizatorem, który zmierzył się z pustką po śmierci odtwórcy głównej roli w Popiele i diamencie (1958). Analizy spuścizny pokoleniowej Cybulskiego podjął się Jan Laskowski w filmie montażowym Zbyszek, który miał być „hołdem złożonym pamięci Zbyszka i filmem Zbyszka o jego bohaterze i o sobie”. Wajda jednak poszedł dalej, próbując zrealizować film fabularny – jak to ujmował Rafał Marszałek – „bez klasycznie rozumianej fabuły”. Celem Wajdy nie był film biograficzny o Cybulskim, gdyż, jak uważał reżyser, „istotą aktora jest przecież jego osobowość i żadna osobowość innego aktora jej nie zastąpi”. Zamiast filmu biograficznego poświęconego tragicznie zmarłemu Cybulskiemu Wajda planował stworzyć utwór poświęcony aktorowi, który przejmuje schedę po filmowym Maćku Chełmickim. Tym aktorem okazał się Daniel Olbrychski.

W przeciwieństwie do dotychczasowych filmów stworzonych przez Wajdę scenariusz do Wszystko na sprzedaż napisał on sam. Tytuł projektu planowanego filmu nawiązywał do zapamiętanego przez reżysera obrazu stojącego przy autostradzie hinduskiego biedaka, który próbuje sprzedać wszystko, co posiada. Wajda twierdził po latach: „[...] chciałbym, gdy będę już żegnał się z kinem, zrobić taki film: oto sprzedaję wszystko, co mi się przez te lata uzbierało, ogłaszam wyprzedaż”. Jeszcze w lipcu 1967 o produkcji takiego filmu – jak wynikło ze spotkania Wajdy z szefem kinematografii Tadeuszem Zaorskim – nie było mowy. Jednak dzięki pozytywnym opiniom Jerzego Bossaka i Bolesława Michałka scenariusz został skierowany do realizacji. Film początkowo miał nosić tytuł Dzień kobiet, jednak wskutek wydarzeń z marca 1968 (pałowanie kobiet przez milicję) zmieniono go na Wszystko na sprzedaż, który zasugerowała Beata Tyszkiewicz, ówczesna żona Wajdy.

W roli reżysera Andrzeja, alter ego Wajdy, wystąpił Andrzej Łapicki. Wajda rozważał zagranie samego siebie, ale uważał, że jako aktor nie podołałby tej roli. W rolę żony filmowego reżysera wcieliła się Beata Tyszkiewicz, a żonę Aktora uosabiała Elżbieta Czyżewska, ówcześnie poddawana nagonce prasowej ze względu na żydowskie pochodzenie jej męża Davida Halberstama w momencie wzmożonych antysemickich nastrojów w Polsce. Wyjątkowo na prośbę reżysera Czyżewska powróciła ze Stanów Zjednoczonych (gdzie przebywała po wybuchu nagonki antysemickiej), a zaraz po zakończeniu zdjęć wyjechała z powrotem do Nowego Jorku. W rolach asystentów reżysera, posługujących się różnymi technikami operatorskimi, Wajda planował obsadzić Jerzego Skolimowskiego i Andrzeja Kostenkę; pierwszy z nich uosabiał przełom nowofalowy w polskim kinie, drugi zaś miał reprezentować estetyzujący prąd artystyczny na miarę modnego w momencie powstania filmu Claude’a Leloucha. Jednak Skolimowski nie mógł pojawić się w filmie, więc zastąpił go Witold Holtz.

Wstępna faza zdjęć trwała od 11 lutego do 22 kwietnia 1968. Jako pierwszą scenę Wajda nakręcił wizytę reżysera Andrzeja na planie filmu Pan Wołodyjowski (1968), aby wykorzystać kończący się okres zdjęciowy do filmu autorstwa Jerzego Hoffmana. Ostatnią nakręconą sceną była rozmowa z Elżbietą Kępińską w Teatrze Ateneum. Jednak w połowie lipca, już podczas prac montażowych, reżyser nakręcił dwie sceny nawiązujące do mitu Cybulskiego: scenę w leśniczówce z rekwizytem w formie „okupacyjnego” kubka oraz scenę opłakiwania tragicznie zmarłego aktora przez teatralną kasjerkę. Jako plenery wykorzystano Warszawę („Kamieniołomy”, Związek Polskich Artystów Plastyków, Osiedle „Panieńska” na Pradze, komorę wodną przy ul. Kłopotowskiego, Most Gdański), Bogusławice oraz stację kolejową Racot pod Poznaniem. Zdjęcia do filmu nakręcił Witold Sobociński na taśmie Eastmancolor, w formacie panoramicznym . Montażu filmu dokonała Halina Prugar-Ketling. Premiera Wszystkiego na sprzedaż odbyła się 21 stycznia 1969.

Nie ponosimy odpowiedzialności za zmiany w programie ani za opisy sporządzone na podstawie informacji zebranych z ogólnodostępnych źródeł. Zalecamy, aby wszystkie warunki, ceny, program oraz szczegóły dotyczące przebiegu wydarzenia weryfikować bezpośrednio u organizatorów.