Dyrygent
Marin Alsop
Wykonawcy
NOSPR
Sheku Kanneh-Mason – wiolonczela
Program
Johannes Brahms
Uwertura tragiczna op. 81
Joseph Haydn
I Koncert wiolonczelowy C-dur Hob. VIIb:1
Joseph Haydn
II Koncert wiolonczelowy D-dur Hob. VIIb:2
Béla Bartók
Cudowny mandaryn
Centralne miejsce programu zajmują dwa koncerty wiolonczelowe Haydna – podobne do siebie i różne zarazem. Pierwszy (1765) zachwyca elegancką wirtuozerią: to muzyka, która z wdziękiem testuje granice techniki gry na wiolonczeli, a wykonawcy partii solowej zdaje się mówić: „sprawdzam”. Słuchając drugiego (1783), można odnieść wrażenie, że pomysły melodyczne są w nim szlachetniejsze, brzmienie – delikatniejsze, a forma – bardziej finezyjna. Choć trudności techniczne obu dzieł są porównywalne, to Koncert D-dur sprawia wrażenie bardziej rozmarzonego.
Koncert spinają klamrą utwory pochodzące z przeciwległych biegunów, choć daty ich powstania dzieli zaledwie 40 lat. Uwertura tragiczna (1880) według słów Brahmsa „ma być do płaczu”, tak jak do śmiechu była jej poprzedniczka – Uwertura akademicka. Tragiczna nie ma programu, ale trudno byłoby wątpić, że to opowieść o nieodwracalności wyroków losu i daremności sprzeciwu wobec przeznaczenia. Z kolei Cudowny mandaryn (1924) Bartóka opowiada historię dziewczyny zmuszanej przez opryszków do zwabiania klientów, z których jeden okazuje się nieugięty wobec przemocy i śmierci. Jednak od fabuły ważniejszy jest dźwiękowy portret wielkiego miasta. Skandal na prapremierze wybuchł z powodu tematu baletu, lecz sama partytura pozostaje równie prowokująca – uwodzi intensywnymi barwami, porywa rytmicznym szaleństwem, piętrzy dysonanse, zaskakuje skrajną dynamiką; bez kompromisów obnaża nerwowość i bezwzględność nowoczesnego świata.
Piotr Matwiejczuk (Polskie Radio)